Blog - "Z ekipą przez Stany" - 8/100
Powrót do listy artykułów

Przeżyłem pierwszą noc w Stanach. Klimat panujący w Pensylwanii jest bardzo podobny do tego, który mamy w Polsce. Pamiętam, że pierwsza noc na Campie była chłodna. Później podczas wakacji było już ciepło, ale ten początek był naprawdę zimny. Bez bluzy w nocy byłoby ciężko. Całe szczęście do wyjazdu byłem bardzo dobrze przygotowany, więc nie miałem problemu z chłodną temperaturą na początku mojego pobytu. Swoje pierwsze dni na Campie spędziłem na zapoznaniu się z nowymi kolegami i koleżankami oraz poznaniu mojego miejsca pracy.

Basen ze zjeżdżalnią. Nie jest źle pomyślałem :)

Co to są właściwie Campy w USA? Campy są to ośrodki kolonijne dla dzieci i młodzieży. Są mniejsze i większe. O lepszym standardzie i gorszym. Ja miałem okazję pracować na jednym z większych Campów. Camp Equinunk & Blue Ridge, bo to o nim mowa jest jednym z lepszych Campów w Pensylwanii. Podzielony jest na dwie części: Equinunk – chłopcy, Blue Ridge – dziewczynki. Dzieci, jednak mają styczność ze sobą. W czasie wakacji organizowane są czas od czasu wspólne imprezy i dyskoteki dla dziewczyn i chłopaków. Na początku taki podział uważałem za coś dziwnego. Po 3 latach pracy na Campie, nie wyobrażam sobie, żeby dziewczynki i chłopcy mieszkały w jednej części. Wynika to z innych zainteresowań i aktywności dzieci. Program dla chłopaków jest nakierowany bardziej na zajęcia sportowe: koszykówka, piłka nożna, hokej. Dziewczynki również mają zajęcia sportowe, ale są to bardziej: tenis, taniec, fitness czy pływanie. Do tego mają zajęcia śpiewu, malowania i wiele innych. Jaka liczba dzieci spędza wakacje na tym Campie? 600. Zastanawiasz się, jak to możliwe? Camp zajmuje olbrzymi obszar. Wyobraź sobie, że 600 jest tylko dzieciaków. Do tego dochodzą wszyscy pracownicy. Opiekunowie dzieci, instruktorzy, pielęgniarki, pracownicy kuchni czy dział techniczny. To jest, jak małe miasto. Wyobraź sobie, że o wyznaczonej godzinie 1000 osób musi zjeść posiłek. Spróbuj znaleźć restaurację, która obsługuje jednocześnie 1000 osób...

Cisza na Campie przed przyjazdem dzieciaków...

Wakacje na Campie wiążą się z wieloletnią amerykańską tradycją. Co roku ponad 10 milionów dzieci spędza swoje wakacje na ośrodkach kolonijnych. Dyrektorzy Campów chętnie zatrudniają osoby z innych krajów w celu wprowadzenia międzynarodowej kultury, różnorodności oraz umiejętności, które będą wyróżniały ich ośrodek. Tradycja spędzania wakacji na wybranym Campie wielokrotnie przekazywana jest z pokolenia na pokolenia. Na tym samym Campie, gdzie swoje wakacje spędzają dzieci, tak samo to robili ich rodzice oraz dziadkowie. Buduje to w tych miejsach niesamowity klimat i atmosferę wśród wszystkich „Camperów”, którzy są dla siebie, jak jedna wielka rodzina.

Meeting na Campie.

Z mojej perspektywy najbardziej w Campach cenię podejście do wychowywania dzieci przez sport i współpracę w grupie. Najmłodsze dzieciaki mają 7 lat. Czas trwania Campu to 7 tygodni, z czego tylko jeden dzień przeznaczony jest na wizytę rodziców. W taki sposób od najmłodszych lat amerykanie uczą się odpowiedzialności oraz zaradności. Z założenia programy układane są w taki sposób, żeby dzieciaki uczestniczyły, w jak największej liczbie zajęć sportowych. Wychowanie przez sport uczy ich wytrwałości, dążenia do celu oraz ponoszenia porażek. Niesamowite jest takie wydarzenie, jak Color War. Zarówno część dla chłopców i dziewczynek dzielona jest na dwa zespoły w dwóch kolorach, które przez cały tydzień rywalizują ze sobą w różnych sportach. Rozgrywki są bardzo emocjonujące. Każdy podchodzi do nich, jak by grał o Mistrzostwo Świata. Zdrowa rywalizacja między obozowiczami na zawsze wzbudziła mój szacunek.

A ja spróbowałem swoich sił w hokeja.

A jak mój pobyt na Campie ma się do organizowania AmericanTripów. A no tak, że pewnie bez mojego pobytu na Campie nigdy bym nie był w stanie założyć biura podróży, które specjalizuje się w organizowaniu wycieczek po tym kraju. To dzięki podjęciu decyzji o wyjeździe na program Summer Work & Travel moje życie potoczyło się, jak potoczyło. Wyjazdy organizuję wspólnie z osobami, które poznałem właśnie na Campie. Ksawery, Jacek, Lilla, Reka, Jan, Nick, Michał x2, Marysia, Robert, Karolina, Cliffton, Eda. Są to osoby z wielu krajów, między innymi Węgier, USA czy Brazylii. Wszyscy podjęliśmy kiedyś decyzję o rozpoczęciu pracy na Campie. Samodzielnie nie znając nikogo. To są właśnie rezultaty, które uważam daje działanie i podejmowanie różnych inicjatyw. Przecież, gdybym nie zdecydował się na swój pierwszy wyjazd do USA, nigdy bym ich nie poznał.

Część naszej polskiej ekipy. Wszyscy z jednego Campu! :)

Przebywanie wśród rodowitych amerykanów dało mi niesamowicie dużo pewności siebie. Oni inaczej patrzą na życie. Zmienili też moje podejście. Na początku nie było łatwo. Szczególnie na początku, kiedy nie mówiłem za dobrze po angielsku. Wierzyłem jednak, że jest to wartościowa praca, dzięki której osiągnę same pozytywy: podszkolę język, poznam super ludzi, zwiedzę Stany, zarobię pieniądze. W tamtym okresie nie planowałem jednego. Nie miałem pojęcia, że kiedyś będę organizował wyjazdy po Stanach. A to tutaj się wszystko zaczęło...

Paweł Jurkiewicz - autor bloga i organizator wyjazdów

Cześć, tutaj Paweł! Zajmuję się wspieraniem samodzielnych podróżników w USA i organizowaniem dużych autokarowych wyjazdów. W wyprawach AmericanTrip i Odkryj-Amerykę do tej pory łącznie wzięło udział ponad 800 osób z 11 krajów. Razem tworzymy wyjątkową grupę Odkrywców Ameryki:)

Dodaj komenatrz:





Dodaj nowy komentarz:
Dostępne modyfikatory tekstu: b, i , br


Komentarze (0)

Zobacz inne Nasze artykuły!


Przeglądaj archiwum:

  • January 2020 (1)
  • February 2019 (3)
  • January 2019 (4)
  • December 2018 (10)
  • November 2018 (3)
  • Wyszukaj po tagach artykułu: Z ekipa przez Stany

    Wyszukaj po wszystkich tagach:

  • Z ekipa przez Stany (10)
  • porady (10)
  • Parki Narodowe (3)
  • Wielki Kanion (2)
  • Hollywood (2)
  • route66 (1)
  • Przywitanie (1)
  • Zion (1)
  • Los Angeles (1)
  • San Francisco (1)
  • Podróżuj po USA w sprytniejszy i bezpieczniejszy sposób.

    Dołącz do naszej grupy samodzielnych Odkrywców Ameryki.


    Social media:

    Facebok Instagram